• Asia i Michał

Ryż w sosie pomidorowo-paprykowym



Ugotowanie zdrowego obiadu jest trudne, drogie, pracochłonne i zajmuje mnóstwo czasu? Nie w naszym świecie! Wystarczy wprowadzić kilka prostych przyzwyczajeń, by codziennie cieszyć się ciepłym posiłkiem, który pozwoli przywrócić i utrzymać wspaniałe samopoczucie psychiczne i fizyczne. Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszamy do podróży po naturalnych smakach, zdrowych produktach i zasadach Kuchni Pięciu Przemian.


Zdrowe gotowanie jest proste, niedrogie i bardzo przyjemne


Jak to zrobić, by jeść zdrowe obiady, a jednocześnie nie zwariować, nie spędzić w kuchni całego życia i nie wydać majątku? Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad.


Po pierwsze, postawmy na proste potrawy. My gotujemy dania jednogarnkowe według Kuchni Pięciu Przemian. Przygotowanie posiłku dla dwóch osób zajmuje nam 20 minut. Dania są urozmaicone, bo używamy różnych warzyw, kasz i strączków. Codziennie jesteśmy w stanie jeść coś innego, mimo że każde danie przygotowuje się w podobny, prosty sposób. Więcej o Kuchni Pięciu Przemian piszemy poniżej.


Po drugie, wprowadźmy do naszej kuchni więcej tego, co nam smakuje – wybierając oczywiście spośród naturalnych, nieprzetworzonych produktów. To sprawi, że łatwiej nam będzie zmotywować się do gotowania. Przykładowo, my uwielbiamy pomidory i czosnek niedźwiedzi. Perspektywa smacznego, ciepłego obiadu, który będzie zawierał te właśnie składniki to jedna z najsilniejszych wizji, dzięki której łatwiej nam udać się do kuchni i coś przyrządzić.


Po trzecie, wzmocnijmy naszą motywację. Celem większości znanych nam osób jest utrzymanie zdrowia i wysokiego poziomu energii do działania. Zdrowe obiady mogą nam to zapewnić. Potraktowanie ciepłych posiłków jako środka do realizacji naszych celów sprawi, że gotowanie stanie się naprawdę proste.


Po czwarte, zaopatrzmy się w odpowiednie składniki. Dobre przyprawy, smaczne warzywa i wysokiej jakości dodatki w postaci kasz czy strączków to właściwie gwarancja kulinarnego sukcesu. Czasami warto poszukać odpowiedniego źródła produktów, by uniknąć rozczarowań związanych z mało apetycznymi posiłkami. My zaopatrujemy się od dawna w sprawdzonym zieleniaku – znamy pochodzenie warzyw i wiemy, czego możemy się po nich spodziewać (smakowo, rzecz jasna).


Po piąte, zadbajmy o to, by zawsze mieć kilka podstawowych gatunków warzyw w lodówce i przynajmniej trzy rodzaje dodatków (np. kasza gryczana, ryż brązowy i czerwona soczewica) w kuchennej szafce. Dzięki temu unikniemy wymówki w postaci „Nie mam składników do ugotowania obiadu”, a samo przygotowanie posiłku stanie się szybsze – przed gotowaniem nie będziemy zmuszeni udać się do sklepu :)


Po szóste, zdecydujmy się na zakup produktów jak najmniej przetworzonych – dzięki temu nasze gotowanie stanie się dużo lżejsze – nie tylko dla żołądka, ale i dla portfela. Jednak ta kwestia zasługuje na osobne omówienie.



Zakupy? Naturalnie!


W ostatnich latach naszym hobby stało się poszukiwanie zdrowych i smacznych produktów. Próbowaliśmy zarówno żywności ekologicznej, jak i konwencjonalnej. W końcu postawiliśmy na pożywienie… pełne smaku. Najwięcej można go znaleźć w produktach naturalnych i mało przetworzonych.


Jakiś czas temu mieliśmy bliższy kontakt z detaliczną sprzedażą żywności BIO (pracując w sklepie z taką żywnością). Nauczyliśmy się wówczas jednego: wyższa cena i certyfikat ekologiczny nie zawsze oznaczają, że coś jest lepsze. Co więcej, brak certyfikatu wcale nie oznacza, że produkty są bezwartościowe. Wielokrotnie spotkaliśmy się z sytuacją, w której warzywa z upraw konwencjonalnych były nie tylko tańsze, ale i dużo smaczniejsze. Warto popytać znajomych, czy nie mają kontaktu z rolnikami działającymi na małą skalę – wówczas prawdopodobieństwo otrzymania dobrych produktów jest dużo większe i wiąże się z niższymi kosztami, ze względu na brak konieczności uzyskania certyfikatu. Jedzmy też sezonowo, np. pomidory latem, a warzywa korzeniowe – zimą. Takie rozwiązanie jest nie tylko tańsze, ale i bardziej korzystne dla naszego organizmu. Z naszego doświadczenia wynika, że im więcej natury, tym więcej smaku i zdrowia.


Zdradzimy Wam jeszcze jedną sztuczkę na tanie gotowanie – używajmy produktów jak najmniej przetworzonych. To właśnie wieloetapowy proces produkcji sprawia, że żywność jest dużo droższa niż składniki, które zawiera. Dotyczy to zwłaszcza żywności ekologicznej, uważanej obecnie za najzdrowszą. Przykładowo, chleb BIO kosztuje kilkanaście, a półprodukty – kilka złotych. Co ciekawe, takie pieczywo wcale nie musi być zdrowe. Piekarnie mogą używać składników o stosunkowo małej zawartości składników odżywczych, np. oczyszczonej mąki (nadal pochodzącej z upraw ekologicznych).


A jak sprawić, by proste składniki zamieniły się w pyszny i sycący posiłek? Wystarczy zastosować reguły Kuchni Pięciu Przemian...


Mądrość Wschodu


Z Kuchnią Pięciu Przemian zapoznaliśmy się, gdy zrezygnowaliśmy z jedzenia mięsa. Stanęliśmy wówczas przed koniecznością opracowania przepisów na zdrowe i sycące obiady, które można ugotować po przyjściu z pracy i w międzyczasie nie umrzeć z głodu. I tu właśnie z pomocą przychodzi chińska tradycja gotowania posiłków.


Ogromną zaletą Kuchni Pięciu Przemian jest jej prostota. Zasady można streścić w kilku punktach:

  1. Produkty dodaje się w określonej kolejności i w odpowiednich odstępach czasowych.

  2. Każdy produkt przypisany jest do danej przemiany (smaku). Należy dbać o to, by każda z nich była reprezentowana w przygotowywanym daniu. Tabele z produktami podzielonymi według Przemian (Smaków) dostępne są w Internecie.

  3. Po dodaniu wszystkich produktów, nasz obiad jest już praktycznie gotowy. Wystarczy zostawić go na kilkanaście minut na kuchence, a w tym czasie zająć się ulubionymi czynnościami, np. ćwiczeniem jogi.

  4. I to właściwie tyle :) Przepisy z dokładną instrukcją wykonania podajemy poniżej.


Co ważne, potrawy przygotowuje się dużo szybciej niż tradycyjne polskie obiady. Pomyślcie sobie, że znany nam wszystkim zwykły posiłek wymaga trzech oddzielnych przedsięwzięć, które można zaklasyfikować jako składnik mięsny, ziemniaki i surówka. Na pierwsze dwa elementy trzeba przez cały czas uważać, żeby się nie przypaliły lub nie wykipiały. No i ten stos garnków i naczyń, które trzeba potem pozmywać... A Kuchnia Pięciu Przemian oferuje nam danie jednogarnkowe. Kroimy warzywa, wkładamy je do garnka, przykrywamy i oddalamy się do spraw, które bardziej nas interesują. Któż nie chciałby mieć dań, które praktycznie przygotowują się same?


Jeśli użyjemy odpowiednich produktów, potrawy gotowane opisywanym tu sposobem mogą być naprawdę przepyszne! Dużo lepsze niż wtedy, gdy składniki wrzuca się przypadkowo, jak w kuchni europejskiej. Nie mówiąc już o tym, jak znakomicie rozgrzewające i lekkie dla żołądka są takie dania.


Zachęcamy Was gorąco do wprowadzenia nawyku przygotowywania prostych, szybkich i smacznych obiadów. Jeśli nam się udało, to Wy też dacie radę!


Tekst ukazał się w:

Joga - magazyn dobrej energii, Luty 2020 (str. 72-75), Zdrowe obiady dla zapracowanych.


PRZEPIS W WERSJI PDF ZNAJDZIECIE TUTAJ.

Składniki

dla 2 osób

Numery przy składnikach odwołują do dodatkowych informacji, pozwalających wybrać właściwe produkty.


1 szklanka wody

100 g ryżu brązowego (1)


1 szklanka wody


1 duża cebula (1)

½ łyżeczki oregano

1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego

¼ łyżeczki mielonego pieprzu czarnego


½ łyżki pasty czosnkowej (lub kilka ząbków czosnku i ½ łyżeczki soli (2))


2 średnie papryki (1)

250 g passaty pomidorowej

3 pomidory (1)


ew. 3-4 suszone pomidory, pokrojone na kawałki


Wykonanie

  1. Szklankę wody zagotować i dodać do niej brązowy ryż. Gotować do momentu aż ryż wchłonie całą wodę.

  2. Do oddzielnego garnka wlać szklankę wody, zagotować.

  3. Dodać posiekaną cebulę, a także przyprawy: oregano, czosnek niedźwiedzi oraz czarny pieprz. Gotować przez co najmniej 1 minutę.

  4. Dodać pastę czosnkową lub czosnek i sól. Gotować przez co najmniej 1 minutę.

  5. Dodać pokrojone papryki i pomidory oraz passatę pomidorową. Można także dodać pokrojone suszone pomidory. Zagotować, zmniejszyć ogień do minimum i gotować przez 15-20 minut lub do momentu, aż warzywa będą miękkie.

  6. Do ugotowanego brązowego ryżu dodać przygotowany sos pomidorowo-paprykowy.


Wskazówki


(1) warzywa: im lepsza będzie jakość składników, tym danie okaże się smaczniejsze; warto zadbać o warzywa i kasze bio lub od znajomego rolnika


(2) sól: należy uważać na rodzaj używanej soli; naszym zdaniem najlepsza jest sól himalajska i niejodowana sól kamienna; jod, którym “wzbogaca się” popularną białą sól, szkodzi naszemu układowi hormonalnemu


#KuchniaPieciuPrzemian #ZdrowyObiad #ObiadWege #SzybkiObiad

Subskrypcja

Jeśli maile od nas nie trafiają do Ciebie, sprawdź w SPAMie lub zakładce Oferty

Elegancko i ze smakiem

Domowa czekolada

Desery bez wyrzutów sumienia

Rurki z kremem

Copyright © 2020. All rights reserved.