• Asia i Michał

Omleciki z białym serem



Co zrobić, kiedy potrzebujemy szybkiej przekąski, a nie mamy czasu? Dzisiaj proponujemy smaczne i zdrowe rozwiązanie :)


Znacie mnie już trochę i wiecie, że mogę spędzić w kuchni mnóstwo czasu. Im więcej, tym lepiej, czyli całkiem odwrotnie niż u przeważającej części ludzkości :) I w sumie to jest jednym z filarów naszego związku z Asią. Nie chodzi tylko o to, że ona nie jest zmuszona do gotowania, ale też o fakt, że ja lubię przygotowywać różne smakołyki, a moja Żona – degustować je.


Ostatnio uznaliśmy, że degustacja Asi jest bardzo intensywna. Nie wystarcza jej jeden kęs. Zazwyczaj dopiero po zjedzeniu całego kawałka jest w stanie stwierdzić, czy danie nadaje się do zjedzenia. No ale tak to właśnie jest, kiedy prowadzi się bloga – trzeba być pewnym na 200%, zanim coś się opublikuje :)



Mimo że chciałbym spędzić w kuchni całe życie, nie zawsze mam czas na gotowanie. Kiedyś byłem zły na obowiązki, które odrywają mnie od projektowania przepisów, ale wiecie co? Ostatnio uznałem, że to bardzo dobrze, że czasami mam na gotowanie jedynie chwilę. Dzięki temu mogę stworzyć dania dla tych, którzy: a) nie lubią gotować, b) nie mają czasu na siedzenie w kuchni.


Jeśli zaliczacie się do którejś z tych grup (a może od obydwu?) ten przepis jest dla Was. Jeśli nie dotyczy Was żadne z powyższych stwierdzeń, również skorzystajcie z tej receptury, bo rezultaty jej zastosowania przerosną Wasze najśmielsze marzenia o zdrowej i smacznej przekąsce. To danie możecie podać na śniadanie, kolację lub zjeść między głównymi posiłkami. Zabierzcie placki do pracy lub udekorujcie owocami i podajcie gościom – będą zachwyceni Waszymi zdolnościami kulinarnymi.


A wszystko zaczyna się od zapachu. Z kuchni zaczyna dobiegać nas aromat przywodzący na myśl naleśniki lub placki, które wielu z nas pamięta z dzieciństwa. Podchodzimy do patelni, odwracamy placek na drugą stronę i widzimy cudownie złocista powierzchnię. Ślinianki zaczynają pracować pełną parą (u mnie też – nawet w momencie, gdy to piszę), a my robimy się nagle strasznie głodni. I już po chwili możemy spróbować pysznego placka z miękkim, rozpływającym się w ustach wnętrzem i chrupiącą skórką, który łączy w sobie puszystość jajka i delikatność twarogu. Czujemy się, jakbyśmy byli w najlepszej restauracji.


Co Wy na to? Ja się cieszę, że mam twaróg w domu, bo dzisiaj wieczorem będzie pysznie :)


PRZEPIS W WERSJI PDF ZNAJDZIECIE TUTAJ.


Składniki

na 5 sztuk

Numery przy składnikach odwołują do dodatkowych informacji, pozwalających wybrać właściwe produkty.


2 jajka (1)


250 g twarogu (2), zmielonego na gładką masę

1 łyżka tahini lub zmielonego prażonego sezamu

3 duże łyżki siemienia lnianego (3)

3 duże łyżki mąki owsianej (4)


Wykonanie

  1. Jajka ubić na bardzo puszystą masę.

  2. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.

  3. Smażyć na suchej patelni, najlepiej żeliwnej. Można też upiec – 25 min (lub do zrumienienia), 180 st. C (tryb góra-dół, bez termoobiegu).


Wykonanie (Thermomix)

  1. Jajka ubić na bardzo puszystą masę (7 min, obr. 4).

  2. Dodać pozostałe składniki i wymieszać (30 sek, obr. 3).

  3. Smażyć na suchej patelni, najlepiej żeliwnej. Można też upiec – 25 min (lub do zrumienienia), 180 st. C (tryb góra-dół, bez termoobiegu).



Wskazówki


(1) jajka: warto zadbać o to, by jajko pochodziło z dobrego źródła (najlepiej od znajomej gospodyni, u której kury chodzą sobie "luzem" i karmione są tradycyjnie, a nie gotową paszą; jeśli jednak nie macie dostępu do takich jajek, poszukajcie takich z "0" na pieczątce; żółtko jajka, zgodnie z nazwą, powinno być żółte, a nie pomarańczowe)


(2) twaróg: najlepiej używać twarogu zrobionego samodzielnie (wskazówki, jak go zrobić, dostępne są tutaj); jeśli takim nie dysponujecie, użyjcie twarogu w kostce lub na wagę; jeśli jednak wybieracie twaróg sernikowy (w tzw. wiaderku), zwróćcie uwagę na jego skład, ponieważ często zawiera szkodliwe dodatki (w składzie powinno się znajdować tylko mleko i kultury bakterii) - w przypadku twarogu sernikowego należy wybrać produkt dobrej jakości (ser powinien być zwarty, a nie "lejący", ponieważ w przypadku tego drugiego sernik nie wyjdzie serowy, ale ciastowaty; bardzo też wtedy opadnie)


(3) nasiona: suszone owoce, orzechy i nasiona, które kupujemy nie powinny zawierać szkodliwych konserwantów (sorbinian sodu, dwutlenek siarki itd.) czy dodatków (wiecie, że suszona żurawina składa się w 45% z białego cukru?!); dobre suszone owoce są ciemne, a nie pomarańczowe


(4) mąka owsiana: mąkę owsianą można zrobić tanio i szybko, mieląc połączone otręby owsiane (ok. 50%) i płatki owsiane (ok. 50%), np. 50 g otrębów owsianych i 50 g płatków owsianych




#zdroweomlety #omletyzbiałymserem #puszysteomlety #smacznaprzekąska #zdrowaprzekąska #szybkaprzekąska #białkowaprzekąska

Subskrypcja

Jeśli maile od nas nie trafiają do Ciebie, sprawdź w SPAMie lub zakładce Oferty

Elegancko i ze smakiem

Domowa czekolada

Desery bez wyrzutów sumienia

Rurki z kremem

Copyright © 2020. All rights reserved.